Kobiety w starożytnym Egipcie ubierały się w przewiewne, nieco dłuższe z przodu chusty, wiązane na biodrach. Chodziły boso, tylko na wielkie okazje nakładały sandały. Nosiły naszyjniki w kształcie kołnierza.
Szczególny połysk oczu Egipcjanki uzyskiwały dzięki piciu wina, w którym rozpuszczały naturalne perły. Do mycia stosowały pewien rodzaj pasty, zawierającej substancje pieniące i odtłuszczające, była to mieszanina popiołu i gliny. Najstarsze naczynia do mycia to misy i dzbany.
Mężczyzna tamtych lat przedstawiony jest zwykle jako człowiek brzydki, niedołężny, o wydętym brzuchu i cienkich nogach. Na głowie nosił chustę, która zakrywała wodogłowie. Charakterystyczna była sztuczna broda zrobiona z drewnianego klocka, przymocowanego do uszu. Odżywcza mira służyła do pielęgnacji jamy ustnej. Wiedzę kosmetyczną rozprzestrzenili z Egiptu Fenicjanie.
Egipcjanie na długo przed Rzymianami praktykowali ceremonię kąpieli, podczas których robiono manicure i pedicure, czesano włosy, masowano i gimnastykowano ciało. Znany był i powszechnie wykonywany makijaż. Również tatuaże, których ślad przetrwał na egipskich mumiach. Wyrobem kosmetyków zajmowali się ówcześni aptekarze, którzy wykonywali również specyfiki dla lekarzy.
Trzeba zaznaczyć, że historia kosmetyki sięga czasów o wiele wcześniejszych niż starożytny Egipt. W rejonie ujścia rzeki Klasies i jaskini Border w południowej Afryce archeolodzy znaleźli pałeczki czerwonej ochry, pochodzące sprzed około 40 tysięcy lat. Nie jest do końca jasne do czego służyły, ale niektórzy antropolodzy uważają , że używano ich do malowania twarzy i ciała.